...więcej Ekologia Nauka Szkolenia Biznes Zielony Dziennik Platinum GroupW rytmie kredytu
Z wielu naszych zdolności dobre efekty może przynieść zdolność kredytowa. Wzięcie kredytu często zmienia porządek naszego życia i uczy dyscypliny. Po wzięciu pierwszego kredytu w życiu wkraczamy do innego świata. Nasze życie staje się bardziej usystematyzowane. Terminy płatności wyznaczają jego rytm, a rosnące odsetki określają sens. Podejmując to zobowiązanie, powinniśmy kierować się rozumem, ale czy chcemy i potrafimy?
Bierzemy kredyty często pod wpływem emocji i wizji błyskawicznego dobrobytu, ulegamy złudzeniom. Myślimy, że jutro będziemy mieli wszystko, a przy opcji dodatkowej karencji w rozpoczęciu spłaty zaciągniętej pożyczki – dodatkowy komfort niemyślenia przez pewien okres. Kiedy przychodzi pierwszy harmonogram spłaty rat, porównujemy go z terminem wypłaty naszego wynagrodzenia czy innymi podstawowymi płatnościami do koniecznego uregulowania (czynsz, telefon, prąd, gaz itp.).
Młodzi, piękni, dwudziestoletni przy długoterminowych zobowiązaniach, które sięgają 30 lat, robią kalkulację prawdopodobnie na połowę swojego dalszego życia. Kartka przypominająca o spłacie raty zajmuje zaszczytne miejsce w naszym portfelu obok fotografii rodzinnych.
Zawarłem pakt z…
Dyscyplina, z którą często mało kto miał do czynienia, pojawia się nagle w chwili otrzymania pierwszego monitu o przeterminowanej spłacie! Wtedy powinno zapalić się pomarańczowe światełko, bo zielone już zgasło po złożeniu podpisu na umowie kredytowej. Zawarliśmy pakt z bankiem, który obliguje nas do przestrzegania ujętych w nim zapisów.
Niestety, ciągle wielu kredytobiorców ich nie czyta. Najważniejsze punkty, na których się skupiamy to, ile dostanę i ile mnie to kosztuje? Musimy uważać, by nie znaleźć się w „karczmie Rzym” i nie spotkać na swojej drodze windykatora bankowego.
Komu i kiedy?
Ważnym punktem programu jest informacja, w jakim przypadku bank może rozwiązać umowę z kredytobiorcą z korzyścią dla tego pierwszego. W przypadku ładnego samochodu, który mamy w kredycie, najczęściej trzy niezapłacone raty powodują wypowiedzenie umowy kredytowej. Przy nieruchomościach i przedsiębiorstwach teoretycznie terminy są takie same, ale windykacja jest mniej zdeterminowana, bo odzysk swoich należności wymaga większego zaangażowania.
Jeżeli mieliśmy udział własny w kredytowanym przedsięwzięciu, to przy rozpoczęciu procedury windykacyjnej o ewentualnych pieniądzach z naszego wkładu możemy na razie zapomnieć. Wymarzone dobra idą na licytację i sprzedawane są za kwotę wygodną dla banku, czyli pokrywającą przede wszystkim nasze zobowiązania. Możemy domagać się tylko poinformowania o terminie takiej licytacji i wzięcia w niej udziału jako obserwator.
Musimy pamiętać, że dużo oddziałów bankowych to placówki organizowane na zasadzie franczyzy. Żeby się utrzymać, muszą wykazywać dobre wyniki w centrali, a to powoduje, że system windykacji w tych placówkach działa wyjątkowo dynamicznie.
Bank to nic innego jak przedsiębiorstwo, które chce zarabiać i broni swoich interesów. Tak samo jak my dzwonimy do naszego kontrahenta z pytaniem, dlaczego nie dostaliśmy zapłaty na czas – tak i bank będzie pytał nas, kiedy dostanie swoje pieniądze.
ANDRZEJ SKUBISZEWSKI
źródło: Eurogospodarka 3/2010










Dodaj nową odpowiedź