...więcej Ekologia Nauka Szkolenia Biznes Zielony Dziennik Platinum GroupWieś nowoczesna i przyjazna
Wieś i rolnictwo zwykło się traktować jako synonimy. Kiedyś, gdy prawie wszyscy mieszkańcy wsi pracowali na roli i utrzymywali się z rolnictwa, było to zasadne. Obecnie jest już inaczej. Zaledwie połowa rodzin żyjących na wsi jest związana z gospodarstwem, a tylko co czwarty mieszkaniec utrzymuje się z pracy w rolnictwie.
Jest sporo wiosek, w których w ogóle nie ma gospodarstw, występuje zjawisko dezagraryzacji wsi. Przez długi czas polityka polska, jak również Wspólna Polityka Rolna UE jakby nie dostrzegały tych przemian, koncentrując się na rolnikach, ziemi i produkcji rolnej. Bezpieczeństwo żywnościowe oraz godziwe dochody gospodarzy uznawano za priorytet polityki krajowej i unijnej. Zakładano, że sprawy socjalne, rozbudowa struktury technicznej i inne problemy wsi i jej mieszkańców będą samoistnie rozwiązywane wraz ze wzrostem dochodów producentów rolnych.
Z czasem przekonano się, że tak się nie dzieje. Zreflektowano się, że rolnictwo to wprawdzie bardzo ważna dziedzina wiejskiej ekonomii, ale jednak nie cała, a rolnicy to tylko część ogółu mieszkańców wsi. Ba, zdarza się, że interesy właścicieli gospodarstw nie są tożsame, a nawet bywają sprzeczne z interesami innych mieszkańców wsi. Rezultatem tych przemyśleń i konstatacji są zmiany w polityce krajowej i unijnej w stosunku do wsi. Następowały one już na początku tego stulecia, praktycznego wymiaru nabrały w postaci Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich 2007-2013 (PROW). Część środków kierowanych na rolnictwo – w przypadku Polski chodzi o 13,2 mld euro z budżetu unijnego i ok. 4 mld ze środków krajowych – przerzucono na rozwój obszarów wiejskich. Ta modulacja Wspólnej Polityki Rolnej była bardzo potrzebna.
Trzeba przyznać, że naprawdę dużo dobrego dzieje się na obszarach wiejskich. Dokonuje się na nich prawdziwa cywilizacyjna rewolucja. To widać i czuć w każdym regionie, niemal w każdej gminie i wiosce. Nie tylko w sferze materialnej. Istotny wpływ na to wszystko ma niezbyt może jeszcze znana struktura – Krajowa Sieć Obszarów Wiejskich (KSOW). Chociaż obowiązuje w niej formalne członkostwo, istnieją organy zarządzające i doradcze, nie jest to klasyczna organizacja. Raczej płaszczyzna, platforma współpracy, kontaktów, wymiany informacji i doświadczeń.
KSOW działa w Polsce od 2008 r. Została utworzona przez Ministerstwo Rolnictwa zobligowane uchwałą Rady Unii Europejskiej z 2005 r. Podobne sieci istnieją we wszystkich krajach członkowskich. Wszystkie są członkami Europejskiej Sieci Obszarów Wiejskich (ENRD). Ta międzynarodowa struktura służy wymianie doświadczeń, informacji, dyskusjom na temat polityki rolnej, wymianie grup roboczych.
Nasza Krajowa Sieć Obszarów Wiejskich ma sekretariat centralny (w Ministerstwie Rolnictwa) i sekretariaty regionalne. Dzięki ludziom zatrudnionym w tych jednostkach, umiejętnemu kojarzeniu partnerów do różnych przedsięwzięć, a także znacznym środkom (55 mln euro) udało się już sporo zrobić dla rozwoju wsi.
Udanym i cieszącym się dużym zainteresowaniem przedsięwzięciem KSOW jest prowadzony już po raz drugi ogólnokrajowy konkurs pod hasłem „Przyjazna wieś”. Konkurs ma na celu pokazanie i nagrodzenie najlepszych zrealizowanych projektów na obszarach wiejskich, korzystających z unijnego wsparcia. Początkowo ograniczano się do zrealizowanych inwestycji infrastrukturalnych – kanalizacji, obiektów publicznych, ochrony środowiska. Już w drugiej edycji listę uczestników poszerzono o przedsięwzięcia o charakterze społecznym, edukacyjnym, kulturalnym. Krótko mówiąc, chodzi o różne lokalne przedsięwzięcia mające wpływ na jakość życia na wsi. Każde województwo nagradza najlepszy projekt zrealizowany na swoim terenie i zgłasza go do eliminacji krajowych. Ich oceny dokonuje Komisja Centralna przez ministra rolnictwa i wystawia laureatów w dwóch kategoriach: infrastruktura techniczna i infrastruktura społeczna. Projekty nagrodzone w konkursie „Przyjazna wieś” są bardzo różne, ale wszystkie interesujące.
Na obszarach wiejskich dokonuje się wielka przemiana. Jest kogo i za co nagradzać, promować. Dzięki takim działaniom polska wieś się unowocześnia, staje się nie tylko przyjazna, ale i atrakcyjna dla mieszkańców i przyjezdnych.
SATURNIN SOBOL
Cały artykuł w numerze 9/2011 Eurogospodarki.
UWAGA! Dla zalogowanych, stałych użytkowników naszego serwisu, pełna wersja artykułu dostępna jest w strefie płatnej poniżej.










Dodaj nową odpowiedź