...więcej Ekologia Nauka Szkolenia Biznes Zielony Dziennik Platinum GroupPolsko-litewskie korytarze
Romas Szwedas, wiceminister energetyki Republiki Litewskiej, zaproponował zbudowanie gazociągu Litwa–Polska. Z kolei minister transportu Eligijus Masiulis wezwał do przyspieszenia realizacji innych polsko-litewskich inwestycji infrastrukturalnych.
Uniezależnić się od sąsiada
Zdaniem ministra energetyki taka gazowa inwestycja jest niezbędna, by Litwa mogła choć trochę uniezależnić się od wielkiego sąsiada. Obecnie wszystkie gazowe sprawy są w rękach rosyjskiego Gazpromu, który nie tylko dostarcza gaz, ale i ma w swoich rękach m.in. największą kowieńską gazową elektrociepłownię, a także importera, czyli Lietuvos Dujos. W tej ostatniej spółce Gazprom ma 37,1 proc. akcji, niemiecki EON Rurgaz – 38,9 proc. Reszta należy do Litwinów.
Litwa płaci za rosyjski gaz ok. 320 dol. za tysiąc m3 -najdrożej w Europie. Dla przykładu Niemcy płacą tylko 200 dol., Ukraińcy 280-305 dol., Białorusini 122-168 dol.
Holenderska odsiecz
Gdyby Litwini rzeczywiście chcieli kupować w Polsce gaz rosyjski, katarski czy płynący z zachodniej Europy, trzeba byłoby zbudować całkiem nową, sporą rurę gazową. Minister Szwedas chce, by problemem zainteresowała się UE i uznała to przedsięwzięcie za priorytetowe oraz wspomogła je finansowo. Na razie efekt propozycji jest taki, że premier Rosji Władimir Putin zapewnił prezydent Litwy, panią Dalię Grybauskaitė, że może zwiększyć ilość sprzedawanego Litwie gazu „po godziwej cenie”.
Koncepcję przesyłania gazu z Zachodu na Wschód zauważyły już koncerny gazowe. Holendrzy chcieliby uczestniczyć zarówno w budowie gazociągów, jak i terminali portowych dla potrzeb odbioru gazu skraplanego. Litwini mają w tym roku ostatecznie zdecydować się, czy będą zabiegać o budowę gazociągu do Polski, czy też zbudują nowy terminal, a gaz będą sprowadzać statkami.
W siną dal
Nie byłaby to pierwsza polsko-litewska inwestycja infrastrukturalna, którą Unia uznała za ważną i wyasygnowała na nią znaczne środki finansowe. Już od kilkunastu lat Wspólnota daje zielone światło do budowy ekspresowej kolei i drogi z Europy Zachodniej i Południowej do Pri Balticy i Skandynawii (Via i Rail Baltica) oraz polsko-litewskiego „mostu energetycznego”. Sprawa budowy korytarzy transportowych oddala się jednak coraz bardziej.
Jesienią 2009 r. polski rząd zmienił planowany przebieg Via Balticy. Skierował ją z Warszawy – nie na wojewódzki Białystok, ale na Mazury, Łomżę, Ostrów Mazowiecką. Tyle, że obecnie jest to na odcinku suwalsko-mazursko-łomżyńskim tylko znaczek na mapie. Droga ma powstać dopiero gdzieś w okolicach 2030 r.! Na razie drogowcy zapowiadają, że w pierwszym półroczu 2010 r. wystąpią o decyzje środowiskowe na odcinki od Suwałk do Budziska oraz na obwodnicę Suwałk, razem z łącznikiem od planowanego lotniska w Suwałkach do Raczek, w kierunku planowanej obwodnicy Augustowa, która ma powstać w 2014 r.
Z kolei podlaski odcinek drogi S61 z kierunku od Ostrowi Mazowieckiej do Szczuczyna, z obwodnicą w Łomży, jako część Via Balticy, drogowcy zamierzają rozpocząć modernizować od 2013 r. W 2011 r. wystąpią o decyzje środowiskowe. Niestety nikt jeszcze nie zna źródeł finansowania tych inwestycji.
Tymczasem kraje Pri Balticy zbudowały swoje odcinki pod koniec ubiegłego wieku. Litwa deklaruje, że swój odcinek od granicy z Polską do Kowna zbuduje do końca 2013 r. i już w 2014 r. pociągi pomkną z szybkością 120 km/h. Ocenia się, że budowa Rail Balticy na terytorium Litwy pochłonie 1,5 mld litów, ale
jest szansa, że UE sfinansuje projekt aż w 85 proc. Koszty mogą jednak spaść do 800 mln litów (230 mln euro), jeżeli linię poprowadzi się po istniejących nasypach kolejowych i zbuduje tylko tor o europejskich wymiarach.
Trasa Rail Baltica w Polsce obejmie 341 km trasy kolejowej, z czego 172 km to linia dwutorowa i 169 km – jednotorowa. Modernizację odcinków deklaruje Ministerstwo Infrastruktury: pierwszy etap budowy kolei, na odcinkach Warszawa–Tłuszcz oraz Suwałki–Trakiszki, ma być zrealizowany do 2014 r. Pieniądze na ten cel zarezerwowano na programie operacyjnym „Infrastruktura i Środowisko”.
JAN ROZMYSŁAWSKI
źródło: Eurogospodarka 4/2010










Dodaj nową odpowiedź