...więcej Ekologia Nauka Szkolenia Biznes Zielony Dziennik Platinum GroupEkologiczne smaki rocka
18. urodziny Seven Festival rozpoczęły się hucznie, z odważnie i celnie zestawionym line-upem. Tak jak po przekrojeniu muzycznego tortu, ukazały nam się różne smaki rocka, od punka po groove-metal.
Rozpoczęcie festiwalu odbyło się już w czwartek na scenie Grand Prix umiejscowionej w scenerii jezior i lasów na tzw. Rusałce. Można było tam usłyszeć takie gwiazdy jak Ścigani, Boogie Town, Skowyt, D4D, a na koniec Skvorcy Stiepanova – laureata z poprzedniego roku. Jednak największą w tym dniu publiczność zgromadziły Strachy Na Lachy. W finale zagrała pierwsza z zagranicznych gwiazd festiwalu Pro-Pain.
Drugi dzień został otwarty przez występ zespołu Apteka, który udowodnił, że Seven Festival Music & More to miejsce dla takich właśnie grup, ale trio mogłoby spokojnie grać jako headliner. Buldog, którego żadnemu szanującemu się fanowi rocka w Polsce przedstawiać nie trzeba, zaczął swój występ od mocnego, jednego z najlepszych na ostatniej płycie utworów – „Chrystusa Miasta”. Samael występ rozpoczął klasycznie od pompatycznego intro. Natomiast Michael „Vorph” Locher zaprezentował się w świetnej formie, Xytras miał swoje tradycyjne stanowisko z samplerem, klawiszem, dwoma bębnami i kilkoma talerzami, z którego kontrolował całą scenę. Gwiazdą wieczoru była formacja Moonspell.
Ostatniego dnia festiwalu już prawie od rana nad jeziorem Święcajty słychać było dźwięki rocka. Tradycyjnie występ gwiazd poprzedziły zespoły konkursowe Freaks On Floor z Litwy, By Million Wires, Troll Bends Fir z Rosji oraz Unlumination. Następnie na scenie zagościły zespoły Tryp i odkrycie ostatnich miesięcy Enej, zdobywając widownię, której pozazdrościć mogłaby niejedna gwiazda. Niedzielne występy na Dużej Scenie zaczęły się od potężnego uderzenia Lao Che.
Grand Prix konkursu dla młodych zespołów zdobył (jednogłośnie) litewski Freaks On Floor. Kolejny był występ białostockiego Cochise z Pawłem Małaszyńskim w składzie, który świetnie wykonał „Five To One” z repertuaru The Doors – wokalista poruszał się (i śpiewał!) jak Morrison. Potem sceną zawładnęła gwiazda z zagranicy – fińska Indica. Był to najpiękniejszy koncert tego dnia. Ostatni na scenie zaprezentował się Kult. Przed trzecią nad ranem wybrzmiał po raz ostatni hymn węgorzewskiej imprezy.
Na festiwalu pojawiły się także prestiżowe, międzynarodowe organizacje, jak WWF i Amnesty International, która zebrała ponad tysiąc podpisów pod petycją dla Zmiciera Daszkiewicza. W trosce o dobro naszej planety w tym roku, przy współpracy z Aeris Futuro, Seven Festival był wydarzeniem zeroemisyjnym, oddając cały wykorzystany podczas koncertów tlen. Węgorzewska impreza wzięła też udział w promocji polskiej prezydencji w Unii Europejskiej. Uczestnicy festiwalu mieli możliwość poznania i spróbowania mazurskich potraw regionalnych, które
prezentowane były w ramach projektu „Promocja produktów regionalnych w ramach festiwalu w gminie Węgorzewo” dofinansowanego przez Unię Europejską.
Przez cały festiwal promowane były zachowania proekologiczne. Przed rozpoczęciem koncertów zorganizowana została akcja sprzątania brzegów jeziora Święcajty przez uczestników festiwalu, a podczas koncertów działała ekostrefa Żubra, gdzie można było wymienić zebrane na placu kufle po piwie na nagrody. Każdy, kto odbierał nagrodę, musiał zagłosować na Mazury Cud Natury.
ALEKSANDER IWANIUK










Dodaj nową odpowiedź